Sims Średniowiecze jest wg. mnie przeznaczona dla zupełnie innej grupy graczy, niż pozostałe części. Nie zadowolą się nią poszukiwacze rozbudowanego systemu RPG, ani amatorzy tworzenia rozbudowanych rodzin. Tutaj jest coś po środku. Ani RPG nie rzuca na kolana, ani typowa rozgrywka The sims. Poza tym gra odbiegła ostro, od pierwotnego założenia serii. To znaczy - brak budowania. Co prawda trochę mnie to boli(chociaż przynajmniej gra się płynnie nawet na wolniejszych komputerach), ale jako wielbicielka simsów, RPG oraz czasów miłości dworskiej i dworskich intryg, nie mogłam nie kupić tej gry^^.
Nie żałuję zakupu.

Pierwszy monarcha. ś.p Król Leonard Wielki (przydomek "Wielki" jest dodawany automatycznie chyba na 9 lub 10 poziomie postaci) ciekawostka: nie zauważyłam jeszcze nigdzie nazwisk simów, które nadawałam przy tworzeniu postaci. Simy są oznaczane tylko profesją, imieniem i tytułem.
Leoś właśnie rzuca pomidorem w zakutą w dyby wieśniaczkę xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz